bezchmurnie
12°
12°
niedziela
fot. facebook
Śmieci z perspektywy mieszkańca gminy
14 lutego 2020 r. | 09:35
6

Pozwoliłem sobie odnieść się do ostatnich drukowanych informacji od Wójta gminy Wręczyca Wielka zatytułowanym „DRODZY MIESZKAŃCY GMINY WRĘCZYCA WIELKA !!!”.

Z perspektywy mieszkańca gminy widać to trochę inaczej.

„1. Aby dotrzeć do jak największej liczby przedsiębiorców przetarg ogłoszono na Platformie Zakupowej oraz w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, która ma zasięg na wszystkie kraje należące do Unii Europejskiej oraz państwa spoza UE.”

A czy to nie jest wymagane przez procedurę przetargową? Oczywiście błędem było by się ograniczyć tylko do okolicznych przedsiębiorców, choć trudno mi sobie wyobrazić firmę z Niemiec lub z Francji albo z Chin, która zapewni mieszkańcom Gminy usługi w zakresie odbierania odpadów. Warto próbować i liczę na taką międzynarodową współpracę.

Przy braku zainteresowania innych przedsiębiorców odbiorem odpadów z terenu naszej gminy, nie podpisanie umowy wiązałoby się z koniecznością ogłoszenia nowego przetargu.

No i co w tym dziwnego? Już nie raz anulowano przetargi i rozpisywano ponownie. To jest normalna rzecz. Dlaczego Wójt próbuje na siłę udowodnić swoją podjętą decyzję? Jaka jest tego przyczyna, że tylko jeden przedsiębiorca się zgłosił? Może warunki przetargowe należy zweryfikować? A co gdy nikt się nie stawi na przetargu? O tym w dalszej części artykułu.

Jakie mogłyby być tego konsekwencje?

- Wyższa cena usługi…

- Przerwa w odbiorze odpadów…

Wyższa cena? A może niższa? W gminach ościennych inne przedsiębiorstwa, które starowały do przetargu i go nie wygrały mogłyby u nas odbierać odpady i nie było by przerwy w odbiorze odpadów a i cena niższa. Wystarczy wprowadzić tryb „zamówienia z wolnej ręki” i rozpisać ponowny przetarg tak jak pisałem o tym wcześniej. Nawet maila wysłałem do Gminy. Nic nie odpisali.

„2. W celu zmniejszenia stawki … podjęła uchwałę o zwolnieniu z części opłat w przypadku posiadania kompostownika …”

Czy to nie jest regulowane ustawą? A no jest i to ustawą z dnia 19 lipca 2019r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Teraz w Gminie będzie „wysyp” kompostowników a przynajmniej deklaracji, że się takowy ma.

A co na to ustawa:

"4a. Rada gminy, w drodze uchwały, zwalnia w części z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi kompostujących bioodpady stanowiące odpady komunalne w kompostowniku przydomowym, proporcjonalnie do zmniejszenia kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z gospodarstw domowych.

4b. W razie stwierdzenia, że właściciel nieruchomości, który złożył informację, o której mowa w art. 6m ust. 1b pkt 7:

1) nie posiada kompostownika przydomowego lub

2) nie kompostuje bioodpadów stanowiących odpady komunalne w kompostowniku przydomowym, lub

3) uniemożliwia wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta, lub upoważnionej przez niego osobie dokonanie oględzin nieruchomości, w celu weryfikacji zgodności informacji, o której mowa w art. 6m ust. 1b pkt 7, ze stanem faktycznym

- wójt, burmistrz lub prezydent miasta stwierdza, w drodze decyzji, utratę prawa do zwolnienia, o którym mowa w ust. 4a. Utrata prawa do zwolnienia, o którym mowa w ust. 4a, następuje od pierwszego dnia miesiąca, w którym stwierdzono wystąpienie, co najmniej jednej z przesłanek, o których mowa w pkt 1-3.

4c. Ponowne skorzystanie ze zwolnienia, o którym mowa w ust. 4a, może nastąpić nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od dnia, w którym decyzja o utracie prawa do tego zwolnienia stała się ostateczna, i wymaga złożenia nowej deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi."

Dalej.

„45) w art. 10:

a) po ust. 2a dodaje się ust. 2b i 2c w brzmieniu:

"2c. Kto wbrew złożonej informacji, o której mowa w art. 6m ust. 1b pkt 7, nie posiada kompostownika przydomowego lub nie kompostuje w nim bioodpadów stanowiących odpady komunalne

- podlega karze grzywny.",”

Czy będą jakieś kontrole z Gminy? Czy jest jakaś urzędowa definicja kompostownika? Te 3 złote to, z jakiej proporcji wyszło? Dlaczego tak późno skoro ustawa z 19 lipca 2019 roku? Same pytania.

Tutaj link do ustawy - TUTAJ.

„Dlaczego ceny wywozu odpadów tak drastycznie rosną? Na taką sytuację mają wpływ:

- Znaczący wzrost cen paliw, energii oraz płacy minimalnej”

- I tutaj Wójt wyraźnie podkreślił moim zdaniem słusznie, że płaca minimalna to samo zło, ponieważ wzrosły koszty przedsiębiorców, co przekłada się na wzrost wszystkich cen.

Na wzrost cen paliw i energii Rząd też ma wpływ, ale nie wielki, bo ceny paliw są ustalane na giełdach światowych, lecz zawsze można obniżyć akcyzę czy opłatę paliwową.

„- Konieczność spełnienia wyższych wymogów recyklingowych UE.”

Czy ktoś wie, jakie to są „wyższe wymogi recyklingowe UE”? Może chodzi o dokładną segregację śmieci? O tym też wspominało Ministerstwo Klimatu, aby wybudować sortownię i tym samym obniżyć koszty tak jak zrobiły to inne gminy.

„Monopol cenowy i mała dostępność instalacji komunalnych, na które mają trafić odpady zmieszane.”

W takim razie gdzie wywożą śmieci firmy świadczące takie usługi w innych gminach i w dodatku taniej?

„Nasza gmina nie będzie ustawać w poszukiwaniu rozwiązań mogących mieć wpływ na obniżanie wysokości opłat.”

To chyba niewielka pociecha dla mieszkańców Gminy. Takie zapewnienie ma sens tylko i wyłącznie, jeżeli cena wywozu śmieci zostałaby na starym poziomie (19 zł/osobę) lub niższa do momentu znalezienia rozwiązania. To by przynajmniej zdeterminowało urzędników w gminie do działania (presja czasu) a tak „przebolejemy” do następnego przetargu i o deklaracji gminy już wszyscy zapomnimy. Obym się mylił i służę pomocą w tym temacie wystarczy tylko napisać do mnie.

„… problem wzrostu cen z tytułu odbioru odpadów dotyczy wszystkich miast i gmin w Polcse planujemy zorganizować konferencję z udziałem przedstawicieli najwyższych władz, na temat rosnących opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.”

Kiedy? Gdzie? Kto za to zapłaci? Wójt chce usłyszeć, że sobie nie radzi i że są to lata zaniedbań Gminy? Oczywiście, że zaistniałą sytuację trzeba nagłośnić, ale musimy szukać rozwiązania na teraz a nie tylko podwyższać ceny. Moim zdaniem nikt nie przyjedzie a jak już to powie wam to, co napisałem we wcześniejszym artykule, ponieważ Ministerstwo Klimatu twierdzi, że to problem gminy i gmina ma sobie z tym poradzić. Jednak trzymam kciuki, że ktoś przyjedzie i odpowie nam na pytanie „Jak mamy żyć?”.

„Ponadto, pragnę wyjaśnić, że system gospodarki odpadami jest systemem samofinansującym się, co oznacza, że opłaty nie mogą być wykorzystywane na inne cele, jak tylko związane z zagospodarowaniem odpadów komunalnych.”

To jest „system samofinansujący się”, to, dlaczego sam się nie finansuje?

To mieszkańcy ponoszą duże koszty wywozu śmieci wraz z tą całą biurokratyczną obsługą w gminie a jaki jest tego rezultat to widać (dodatkowe zadania dla urzędników gminy, drukowanie ulotek i wyjaśnień, organizowanie przetargów).

Dawniej przedsiębiorca odbierał odpady bezpośrednio od mieszkańców. Obecnie w ten prosty system ustawowo włożono gminy i zaczęły się problemy.

„Mam nadzieję, że wypracowany apel przyczyni się do zmian, które umożliwią stabilizację cen na rynku za odbiór odpadów.”

Apel do mieszkańców? Apel, aby płacić tak wysokie stawki przyczyni się do stabilizacji cen na rynku za odbiór odpadów? Jeżeli tak to, na jakim poziomie ustabilizują się te ceny? Może chodziło o inny apel do mieszkańców a może ja tu czegoś nie rozumiem?

Każda rodzina podejmuje decyzje w sferze konsumpcji w oparciu o własne preferencje, upodobania i przyzwyczajenia, a także istniejące ograniczenia w postaci dochodów, cen rynkowych nabywanych dóbr i usług.

Autor: Remigiusz Machura

Mail: remigiusz.machura@gmail.com



6 odpowiedzi na “Śmieci z perspektywy mieszkańca gminy”

  1. Waldek pisze:

    Pan wójt więcej teraz czasu poświęca na spotkania z mieszkańcami celem wytłumaczenia im zaistniałej sytuacji kosztów śmieci (dlaczego wg jego nic się nie dało zrobić) niż na poprawę sytuacji „śmieciowej” gminy. Po co to robić po fakcie? Kolejna rzecz to zatrudnienie…, w jakim celu w gminie zatrudniony jest radca prawny i dwóch adwokatów na umowę zlecenia? Czy gmina posiada aż takie potrzeby „prawne”?, czy też zapotrzebowanie na prawników jest związane z niską świadomością prawną wójta i jego zastępcy?

    16
    0
  2. Maximus Segregatus pisze:

    Warunkiem sine qua non zmian na lepsze – są zmiany ustrojowe filarów gospodarki odpadami w Polsce w kierunku implementacji sprawdzonych reguł systemowych z krajów „starej dwunastki” – dlatego uparcie TRZEBA TO UŚWIADAMIAĆ NIEUSTANNIE bo dotyczy comiesięcznych obligatoryjnych opłat polskich rodzin.
    Dlaczego mimo galopujących comiesięcznych opłat za śmieci – Polsce nadal zagrażają kary za brak osiągnięcia unijnych wymogów? Otóż w krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako „in house”. Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie – są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Dlatego mimo tego, że płacimy za odpady już więcej niż bogaci Niemcy – http://www.niewygodne.info.pl/artykul9/04673-Za-smieci-placimy-czesto-wiecej-niz-Niemcy.htm – to nadal wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach. Rozzuchwalone bezczynnością administracji publicznej rodzimi przedsiębiorcy czerpiący zyski z comiesięcznych opłat oraz międzynarodowe korporacje łupiące polskie rodziny – postanowiły więc obecnie przyspieszyć realizację swych planów i pociągnąć Polaków za kieszeń… http://www.samorzad.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa

    Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt – że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na śmieci, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Czy w ogóle jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy municypalne, bez narzutów na realizację misji, którą dla firm spoza sfery użyteczności publicznej jest przede wszystkim pomnażanie swoich zysków… Na straży tych zysków stoi olbrzymi i skuteczny lobbing tych którzy chcą aby było tak jak było i jest… O tym, że polski system gospodarki jest zupełnie odmienny od reszty „starej Europy” i nastawiony na kręcenie lodów na comiesięcznych opłatach polskich rodzin – oprócz mnie – od dziesięcioleci uświadamiającego na czym polega polski problem w odpadach – zaczynają to nieśmiało artykułować inni… https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/z-gospodarka-odpadami-dalismy-sie-ograc-jak-dzieci,145544.html

    4
    0
  3. Oszukany pisze:

    Polecam merytoryczny artykuł, który dotyczy Gminy Wręczyca Wielka.

    Dwie sąsiednie gminy, ta sama firma i zupełnie różne ceny za odpady. Dlaczego?

    https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/dwie-sasiednie-gminy-ta-sama-firma-i-zupelnie-rozne-ceny-za-odpady-dlaczego,149673.html

    6
    0
  4. Jacek Huck pisze:

    Byłem na zebraniu z wójtem w weglowicach 17-go lutego, odniosłem wrażenie że to jest tylko kampania usprawiedliwiająca tzw. skandal śmieciowy sprawiony przez radę gminy wraz w/w wójtem;
    Panika związana z firmą strach jest spóźniona i będzie nieskuteczna, gdyż przedsiębiorca stosuje rachunek ekonomiczny a druga strona czyli gmina sprawę przespała lub się nie wysilila.
    Gdy chodzi o pieniadze to nie ma żartów i nie zgadzam się z argumentem że gdzie indziej jest jeszcze gorzej.
    Wójt próbuje teraz tzw. gorącego kartofla przerzucić do rąk mieszkańców a radni i soltysowie robią zatroskana minę do tej gry, takie jest moje odczucie.
    Apel w stylu gierkowym „pomóżcie” tu nie zadziała.
    W Niemczech opłaty za śmieci wylicza sie z pojemności kubła i częstotliwości odbioru i o tym decyduje wyłącznie mieszkaniec, nota bene są one raczej niskie
    w stosunku do stopy życia (mieszkam na stałe w Niemczech).
    Proszę to potraktować jako konstruktywna krytykę w myśl zasady, że prawdziwa cnota krytyki się nie boi.

    Mit freundlichen Gruss

    jacek huck, jezioro

    3
    0
  5. S pisze:

    Niestety tak to jest panie Osiński, kilka spraw pana pogrąży i reelekcji nie będzie. To jest granie tylko krótkowzroczne i nastawione na klęskę

    5
    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *