zachmurzenie umiarkowane
15°
14°
piątek
Kto nielegalnie łowił ryby? Policja poszukuje świadków tego zdarzenia
17 października 2024 r. | 11:01
2

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku poszukują świadków założenia wbrew zakazowi urządzeń przeznaczonych do łowienia ryb, do którego doszło 4 września 2024 roku w godzinach porannych w miejscowości Kopiec.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku wyjaśniają okoliczności założenia wbrew zakazowi urządzeń przeznaczonych do łowienia ryb. Do zdarzenia doszło 4 września 2024 roku w godzinach porannych w miejscowości Kopiec. W toku prowadzonych czynności mundurowi zabezpieczyli znalezioną na miejscu odzież, rower, jak również sieci służące do połowu ryb.

Jeśli ktoś z Państwa posiada jakiekolwiek informacje dotyczące opisywanego zdarzenia, bądź rozpoznaje zamieszczony na fotografii przedmioty, prosimy o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kłobucku e-mailowo: dyzurny@klobuck.ka.policja.gov.pl, lub telefonicznie: (47) 38582255, (47) 8582270, bądź z najbliższą jednostką policji pod numerem 997 i 112. /KPP w Kłobucku/



2 odpowiedzi do “Kto nielegalnie łowił ryby? Policja poszukuje świadków tego zdarzenia”

  1. Remigiusz Machura pisze:

    Witam Szanownych Forumowiczów.

    Kiedy w Polsce panowała bieda, wysokie bezrobocie i inflacja, ludzie często polowali na zwierzęta w lesie i łowili ryby, aby przetrwać. Choć było to zabronione, nikt nie chciał umierać z głodu.
    Dziś, gdy politycy znów prowadzą nas ku biedzie, bezrobociu i inflacji, dziwią się, że ludzie łowią ryby nielegalnie.
    Zastanówmy się – dlaczego ktoś ryzykuje zdrowie i życie, aby złowić kilka ryb? Chyba nie robi tego dla sportu.

    Pozdrawiam.

    9
    2
  2. 123 pisze:

    Naprawdę? Uważasz że ktoś łowi ryby na strzeżonym zbiorniku z głodu?
    To masz rację, też tak uważam, Wina Tuska!
    Idę upolować bażanta na śniadanie bo już po 7 i dzieci będą chodziły głodne.

    2
    2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *