Starostwo Powiatowe w Kłobucku rozpoczęło remont ulicy Dębiecznej w Truskolasach na odcinku od drogi wojewódzkiej nr 494 do końca obszaru zabudowanego. Jest to droga powiatowa.
Gmina do tej inwestycji dołoży się 350 tys. zł. Całość ma kosztować 4 818 186,75 zł.
Przebudowa drogi na długości odcinka ok. 1,2 km będzie polegała na poszerzeniu jezdni do szerokości 6 m, podbudowie, przebudowie nawierzchni, budowie zjazdów, drogi dla pieszych i systemu odwodnienia.
Całość ma zakończyć się do 11 listopada 2025 roku.
PAWEŁ GĄSIORSKI
Oby to tylko nie wyglądało jak przebudowa drogo z Wręczycy Wielkiej do Węglowic przez Borowe i Czarna Wieś niby poszerzenie i wzmocnienie tak mówiła nam postawiona tablica z dofinansowania UE. Takie wzmocnienie ze droga się rozpada dziura na dziurze a poszerzone to zostały tylko portfele co niektórych osób. Firmy po zakończeniu znaczy odebraniu wynagrodzenia już nie było a z Gminy czy Powiatu nikt nie raczył zerknąć w trakcie co ta firma tam wyprawiała. Ogólnie zarząd dróg powiatowych Kłobuck to jest tragedia takiego dziadostwa to szukać ze świecą.
Tak jest dlatego za odpowiedzialnych za kontrolę zatrudnia się ludzi których byle kierownik na budowie przekona z jest dobrze wszystko.
Przeważnie swoich
Jeżeli bendą studzienki kanalizacyjne w drodze to tak się będzie jeżdziło jak po Pile Pierwszej albo z Wręczycy do Kłobucka. Same chopki co 20 metrów. Totalny koszmar.W grodzisku ludzie podkładają gumy pod dekle na studzienkach bo nieda się tam mieszkać. Za taką robotę to ktoś powinien ponieść konsekwencje albo iść do pierdla. Pierwszy to jest inspektor nadzoru. Radzę zwrócić na to uwagę bo może jeszcze nie jest za póżno.
Właśnie się dziwię czemu nie można było tego zrobić na chodniku czy poboczu .
Może o to chodzi studzienki wpadną i zaraz można robić remont i kasa się kręci
To ja zadam może głupie pytanie dlaczego osoba odpowiedzialna w naszej gminie nie ściąga wykonawcy tych dróg do napraw gwarancyjnych przecież to wszystko zaczyna się sypać miesiąc czy też trzy miesiące od wykonania nowej drogi z powodu nieprawidłowego wykonania a na koniec przyjęcia przez inspektora czy tez kierownika robót. A dodatkowo osobę odbierającą się zgłasza na prokuraturę no tak to powinno działać.
Jak będą ścigać znajomego czy kogoś z rodziny nie żartuj 😉