Zbieranie grzybów to dla wielu sposób na spędzenie wolnego czasu, a także aktywny wypoczynek na łonie natury. Jednak nie wszyscy miłośnicy grzybobrania znają lasy, do których się udają. Policja apeluje o rozsądek, rozwagę i większą wyobraźnię.
W czwartek, 10 października około godziny 18.30 z oficerem dyżurnym kłobuckiej komendy skontaktowała się telefonicznie kobieta, która poinformowała, że wspólnie z mężem wybrała się do lasu na grzyby, jednak zabłądzili i nie potrafią odnaleźć drogi powrotnej. Sytuacja była o tyle trudna, że kobieta nie potrafiła wskazać żadnego charakterystycznego punktu, a bateria w jej telefonie rozładowała się, przerywając rozmowę. Na zewnątrz panował już zmrok. Zaalarmowane służby od razu przystąpiły do poszukiwań.
W tym przypadku historia szybko znalazła szczęśliwy finał i przed godziną 21.00, 71-latka oraz 64-latek z Sosnowca zostali odnalezieni. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak ta historia pokazuje, jak potencjalnie niebezpieczną sytuacją może być zwykła wycieczka do lasu na grzyby. /KPP w Kłobucku/
